Kultura kurdyjska

ogniskoSłowo „Kurdowie” jest bardzo starym określeniem i sięga okresu starożytności, chociaż w wielu źródłach wyraz ten brzmiał nieco odmiennie. Kurdowie pochodzą od starożytnych Medów, czyli indoeuropejskiego ludu, który wspólnie z Babilończykami obalił imperium asyryjskie (614-610 p.n.e.). Ulegając Persom lud kurdyjski stał się częścią monarchii Achemenidów.

W związku z tym, że starożytna i nowożytna Mezopotamia była miejscem wędrówek wielu ludów, trudno dziś stwierdzić że Kurdowie są potomkami starożytnych Medów. Badania genetyczne zaprzeczają bliskości pokrewieństwa Kurdów z ludami irańskimi. Jedynie język kurdyjski z grupy dialektów północno- zachodnio irańskich wskazuje na pochodzenie indoeuropejskie.

Pierwsze informacje o krainie Kar-da-ków z rejonu północno- zachodniej Mezopotamii oraz gór Zagros, pojawiły się w źródłach sumeryjskich ( 2000 r. p.n.e.). Około 1000 r. p.n.e. król asyryjski Tiglatpilesar I, walczył z ludem Kur-ti-e. Mniej więcej w 400 r. p.n.e. Ksenofont pisał o ludziach nazywających się Karduchoi. Natomiast późniejsi autorzy klasyczni opisywali krainę zwaną z gr. Korduene (Corduene). Dzisiejsza nazwa Kurdowie funkcjonuje od średniowiecza, od momentu podbicia tych terenów przez Arabów, a dalej przez Turków seldżuckich. Wbrew temu co przyjęło się uważać, średnioperskie nazwy „kurd” i „kurdig”, mogły odnosić się do określonego plemienia, albo grupy etnicznej. Podobnie w odniesieniu do pasterzy, czym można tłumaczyć użycie średnioperskiego Kurd w stosunku do plemion arabskich.

Kurdystan jest wyjątkowym miejscem na Bliskim Wschodzie. Podzielony jest między Turcję, Iran, Irak oraz Syrię. Jego granice precyzyjnie wyznaczają charakterystyczne punkty: góra Ararat, leżąca na północnym wschodzie, śródziemnomorska zatoka Aleksandrety oraz port Iskenderun (południowo- wschodnia Turcja), okolice irańskiego miasta Kermanszah (od 1985r nosi nazwę Bahtaran). Mniej więcej połowa Kurdystanu znajduje się na terytorium Turcji. Niewielkie enklawy Kurdów zamieszkują Azerbejdżan, Gruzję, Izrael. Jednakże to właśnie w Turcji, Iraku i Iranie są znaczącą mniejszością narodową. Diaspora kurdyjska licząca ok. 2 mln rozprzestrzeniła się po różnych krajach europejskich, głównie w Niemczech, Szwecji, Francji, są także obecni w Stanach Zjednoczonych, Libii. Ogólną populację kurdyjską na świecie określa się na 35 mln. Można zaryzykować stwierdzenie, iż Kurdowie są czwartym na świecie, pod względem liczebności narodem Bliskiego Wschodu, który nie ma własnego państwa. Pomimo, że jest on tak odrębną grupą etniczną. Właściwie Kurdowie są już u końca trwającej przez tysiące lat ewolucji, jak również związanej z nią asymilacji osób które przybywały na te tereny. Genetycznie są potomkami wszystkich plemion , jakie zamieszkiwały te obszary od zamierzchłych czasów( przodkowie;
Guti, Kurdi, Mede, Mard, Carduchi, Gordyene, Adianbene, Zila, Khaldi). Kurdów można zaliczyć do najstarszych narodów Bliskiego Wschodu.

Kurdystan zaczął być zauważalny przez Europejczyków początkiem XIX w. Mówiono o nim, jako wdzięcznym, bo był wówczas mało znanym terenem w zakresie badań naukowych dziejów i kultury. Pierwszymi, którzy zainteresowali się rejonem Kurdystanu byli amerykańscy misjonarze : Dwight i Smith i w 1834 r. wydali interesującą relację o swoich obserwacjach w Kurdystanie. Podobne badania przeprowadzili także pochodzący z Polski orientaliści A. Żaba, A. Chodźko. Nie mniej jednak największym zainteresowaniem kraina Kurdystanu cieszyła się wśród katolickich misjonarzy, którzy za cel obrali sobie ewangelizację narodu. Intensywnie interesowano się językiem kurdyjskim oraz zauważalną odrębnością Kurdów w świecie islamu. W XVII w. misjonarze ze Stambułu opracowali słownik kurdyjski. Natomiast w XVII w. mnich i misjonarz Maurizio Garzoni opublikował pierwszą książkę do gramatyki i słownictwa języka kurdyjskiego „Grammatica e vocabolario della lingua Kurda”.

Naród kurdyjski, a przede wszystkim kultura kurdyjska stanowią temat nieznany dla współczesnego świata. Istotną rolę w kulturze kurdyjskiej odgrywają krajobraz i przyroda. Nieodłącznym elementem krajobrazu są góry. Często nadaje się im znaczenie symboliczne, bo ”jedynym przyjacielem Kurdów są góry”. Jako typowi ludzie gór, często podkreślają swoje przywiązanie do nich. Związek człowieka z przyrodą, otaczający go górski krajobraz, świat zwierząt, roślinność przejawia się w folklorze i literaturze, chociażby przez motywy ukazujące życie pasterzy. Poezję opartą o porównania i metafory, wynikające z obserwacji otaczającego świata, zachwyt i szacunek względem potężnej i cudownej przyrody.
„Język to klucz do kultury i tożsamości”- jest ważnym i nieodzownym elementem. Naród kurdyjski, a szczególnie jego elity usilnie dbają o jego promowanie. Język kurdyjski należy do grupy języków irańskich, z rodziny indoeuropejskiej. Wyróżnia się dwa dialekty: Kurmanji i Sorani. Dialekty te obok dialektów południowych są najczęściej używanymi dialektami przez Kurdów. Jeśli chodzi o zapis języka kurdyjskiego, to używa się pisma arabskiego, łacińskiego, jak i cyrylicy. Wszystko uzależnione jest od obszaru, w jakim żyją Kurdowie. Kurdom nie udało się wytworzyć języka literackiego. Twórcy kurdyjscy tworzyli głównie w językach krajów, w których żyli, po turecku, arabsku, persku. Te języki były wówczas uważane za języki elit kurdyjskich. Rzecz jasna utwory w języku kurdyjskim również są znane, ale ich ilość jest ograniczona. Powodem tego był częsty w ubiegłych stuleciach analfabetyzm mieszkańców. Obecnie trwają prace nad ujednoliceniem zasad języka pisemnego i wprowadzeniem języka sormanci.

W dzisiejszych czasach Kurdowie przywiązują dużą wagę do kształcenia swych dzieci. Każda rodzina, nawet najbiedniejsza, stawia sobie za cel, by jak najlepiej wykształcić swe potomstwo.. Kurdowie mawiają :” Język nie ma przyszłości, jeżeli nie mówią nim ich dzieci”. Dzieci w Kurdystanie są dla swych rodziców prawdziwym skarbem. Co nie znaczy, że są rozpieszczane. Mają swoje obowiązki i znają swoje miejsce, jakie zajmują w rodzinie. Ceni się zasady dobrego wychowania, szacunku względem starszych, szacunku do tradycji. W Kurdystanie nie da się zauważyć postaw samolubnych, wrogo nastawionych do społeczeństwa, w stosunku do rodziny, klanów, czy obcych. Przypadki aspołeczne, przestępczość, zachowania kryminalne należą do rzadkości . Dla Kurdów obok języka ważnym elementem jest muzyka i taniec. Są istotną wartością, ponieważ jednoczą wszystkich – rodzinę, społeczność, naród. Muzyka towarzysząca Kurdom na co dzień i od święta, jest tłem dla uroczystości rodzinnych. Daje obraz emocjonalnego, artystycznego przywiązania, scala i solidaryzuje ludzi. Muzyka i poezja, dźwięk i słowo, towarzyszy Kurdom od narodzenia aż po grób, w chwilach radosnych i chwilach smutku. Co istotne, tego rodzaju twórczości nikt im nigdy nie był w stanie zabronić, żadne rządy sprawujące władze w Kurdystanie. W muzyce Kurdów zawierają się ich uczucia. Przeważnie są to smutek, cierpienia, bunt, jednocześnie pojawia się radość, nadzieja, której nie da się powstrzymać. Kurdyjskie pieśni to prawdziwy skarbiec słów i dźwięków. Pieśni służą Kurdom po to, by mogli opowiadać o swoich przeżyciach, dzielić się nimi z innymi, z całym światem. Bardzo często pieśni kurdyjskie są jedynym dostępnym materiałem do nauki języka kurdyjskiego. Takie pieśni zawierają wiele cennych informacji o języku, obyczajach, tradycjach. Muzyka kurdyjska inspirowana jest głównie światem przyrody. Wszechobecną muzykę słychać w sklepach, na bazarach, w samochodach. Kurdyjski reżyser Bahman Ghobadi (autor filmu „Półksiężyc”) stwierdził, iż „Kurdowie kochają muzykę, każdy śpiewa albo gra na jakimś instrumencie, zarówno mężczyźni, jaki i kobiety. Muzyka posiada swój prosty język, barwę, żywotność, rytm, ma siłę, której oni potrzebują do życia. Gdybym nie został twórcą filmowym- powiedział Ghobadi- byłbym muzykiem. Kocham muzykę, robię filmy z muzyką, jem z muzyką, sypiam z muzyką, myślę z muzyką. Muzyka pozwala mi śnić, marzyć, to wzmacnia moją kreatywność. Dzięki muzyce mogę podróżować. Zamykam oczy i podróżuję po całym świecie. I jedna po drugiej, pojawiają się różne historie, które rejestruję”.

W muzyce kurdyjskiej do najbardziej charakterystycznych instrumentów należą flet, dźwiękiem przypominający piszczałkę nazywany „zerne”, a także bęben zwany „dahol”. Połączenie obu tych instrumentów wprowadza w pewnego rodzaju trans, pozostawia niezapomniane wrażenia słuchowe. Taka jednostajna muzyka często towarzyszy przy uroczystościach ślubnych, podczas ważnych świąt narodowych, albo zwyczajnie umila czas. Muzykę często wzbogaca się o tambur ( instrument strunowy, charakterystyczny w Turcji), skrzypce, buzuk (instrument grecki), ney, kamanczach, darbuk, bębenki. Coraz większym powodzeniem cieszą się nowoczesne instrumenty elektroniczne. Aczkolwiek dźwięk nie ma już tego samego czaru, jak z użyciem instrumentów klasycznych. Instrumenty klasyczne odzwierciedlają prawdziwą kurdyjską duszę.
Podobnie jak muzyka, tak taniec jest nieodłącznym elementem wszelkich uroczystości i świąt.

W przeciwieństwie do innych kultur i narodów Bliskiego Wschodu, kobiety i mężczyźni kurdyjscy tańczą wspólnie. Wszyscy trzymają się na przemian za ręce i zapraszają innych gości do tańca, uczestniczących w uroczystościach.
Rok w rok, o tej samej porze tj. pierwszego dnia kalendarzowej wiosny Kurdowie obchodzą święto Nowego Roku. Jest do dla nich najradośniejsze wydarzenie. Patrzą pełni nadzieii na nowy dzień, na lepszą przyszłość, co przyniesie nowy rok. Święto Nowego Roku, czyli „Newroz” niesie ze sobą pewnego rodzaju symbolikę. Jej wydźwięk wiąże się z nieustającą nadzieją na wolność, państwowość, powszechny szacunek wśród innych krajów. Święto Newroz wywodzi się z legendy o wyzwoleniu narodu kurdyjskiego spod panowania króla Zehaka i sięga czasów starożytnych. Król Zehaka był bardzo okrutny, zniewolił swój lud. Codziennie zabijał dwóch mężczyzn, aby żywić się ich mózgami. Kowal Kawa stając w obronie swoich dwóch synów zgładził tyrana. Następnie zapalił na swoim dachu ognisko, by w ten sposób ogłosić ludziom nową nowinę. Był to znak zwycięstwa kowala Kawa. Wkrótce wszyscy Kurdowie zapalili ogień na swoich dachach. Od tej pory ogień dla Kurdów jest symbolem wolności, radości i wyzwolenia. Kurdowie upamiętniając tę legendę zbierają się 21 marca w plenerze (najczęściej na jakiejś górze, wzniesieniu), wspólnie świętują przy ognisku, grają, śpiewają, tańczą, ucztują. To okazja by dobrze się zabawić, tak jak kiedyś świętowali ich przodkowie. Machają chorągwiami, wykrzykują „niech żyje wiosna, niech żyje nowe życie, niech żyje wolny Kurdystan”.
Historia flagi Kurdystanu związana jest z wyżej wspomnianą legendą o powstaniu preislamskiego święta Newroz („Nowy Dzień”) – znaczącego wyzwolenie Kurdów spod tyrani. Flaga uznawana jest przez wszystkie organizacje kurdyjskie, ze wszystkich części Kurdystanu. Po raz pierwszy przedstawiono ją publicznie podczas upadku Imperium Osmańskiego. Następnie delegacja kurdyjska, przedstawiła flagę na konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 r. Oficjalnie została ona uznana za flagę niepodległego państwa kurdyjskiego w 1946 r. Od tamtej pory „ słoneczna flaga”- bo tak się ją często nazywa, towarzyszy Kurdom podczas wzniosłych wydarzeń, jak i w tragicznych chwilach historii. Flaga Kurdystanu składa się z trzech pól. W kolorach od góry : czerwonym, białym, zielonym. Na środku flagi umieszczony jest emblemat 21- ramiennego słońca.. Wysokość flagi wynosi 2/3 jej szerokości. Słońce na fladze wiąże się z historią i ma znaczenie symboliczne.

Narodowym hymnem Kurdystanu jest „Ey Reqib”. Tłumacząc z soranii na język polski pierwsza zwrotka brzmi:
„Ej wrogowie, Kurdowie jeszcze żyją
Niepokonani orężem czasów.
Nie pozwólmy nikomu mówić: Kurdowie wymarli.
Kurdowie żyją,
Kurdowie żyją, ich flaga nigdy nie opadnie.
(…)
Każdy z kurdyjskich młodzieńców gotów jest
Oddać swoje życie, oddać życie które ma,
Oddać swoje życie, oddać życie, które ma !!!…

Kurdowie są bardzo gościnnym i otwartym narodem. Bardzo lubią odwiedziny. Chętnie zapraszają do swoich domów, rodzinę, znajomych, cudzoziemców. Ich domy często są w stanie pomieścić nawet kilkadziesiąt osób. Gdy już zaproszą gości do środka, oczywiście zaczną od szczerego przywitania, czyli od podania ręki, następnie mocne uściski i pocałunki. Oczywiście kobiety z kobietami, a mężczyźni z mężczyznami. Kobieta i mężczyzna witają się poprzez skinienie głowy w swoim kierunku, uśmiech, pozdrowienie słowne. Będąc już w domu na odwiedzinach szukamy miejsca dla siebie, aby usiąść. W Kurdystanie jak i w wielu innych krajach na Bliskim Wschodzie siedzimy na podłodze. Wiele rodzin od tego odchodzi i zaczyna wprowadzać europejski styl umeblowania. Zazwyczaj kobiety siedzą po jednej stronie razem, a mężczyźni po drugiej. Dotyczy to głównie osób niespokrewnionych. Ale i od tych zasad dochodzi do odstępstw, jak choćby zagraniczny gość w kurdyjskim domu, któremu nadaje się wyższy status i jest traktowany honorowo. W kurdyjskich rodzinach panuje taki zwyczaj, że im ktoś jest starszy, mówiąc zwyczajnie jest „seniorem rodu”,wtedy taka osoba siada najdalej. To rodzaj wyróżnienia tej starszej kobiety, bądź mężczyzny. Kurdowie zawsze na wstępie częstują herbatą. Pija się ją bardzo często. Liście herbaty parzone są w specjalnych czajnikach. Nierzadko dodaje się do herbaty kardamon, albo cynamon dla aromatu. Herbata jest w pewnym sensie celebrowana. Podawana w malutkich szklaneczkach z dużą ilością cukru. Polewa się ją wielokrotnie z wysokiej odległości, by powstała pianka, a smak był jeszcze lepszy. Do herbaty oczywiście pasują kurdyjskie słodycze. Są nimi zazwyczaj domowej roboty małe ciasteczka np. z daktylami, albo basuk lub sydżuk ( naturalne cukierki, przypominające żelki, produkowane na bazie żywicy z górskich drzew). Gdy zbliża się pora obiadu, bądź kolacji, nie ma mowy, że wyjdziemy głodni i, że zostaniemy wcześniej wypuszczeni z kurdyjskiego domu. Będąc w tym czasie w kurdyjskim domu, należy zostać i spróbować wszystkich specjałów. Kurdyjska kuchnia jest bogata w mięsa, ale również w warzywa, podstawą jest ryż.

Kurdowie mają swoje stroje narodowe. Jako, że są ludźmi gór i często
w przeszłości przemierzali górskie szlaki, to tym samym musieli mieć odpowiednio przystosowaną odzież i obuwie. Typowy strój narodowy kobiecy składa się z: powłóczystych, wielobarwnych sukni sięgających kostek, pod nimi kobiety noszą spodnie z cienkiego materiału na kostkach i w pasie wykończone gumką, na sukienki kurdyjskie kobiety zakładają ciemne, ale bogato zdobione krótkie kamizelki. Niektóre noszą nakrycie głowy. Czasami jest to cienka chustka, a innym razem pewnego rodzaju mała czapka zdobiona, przeważnie elementami w kolorze złota. Dziś kobiety kurdyjskie już tak się nie ubierają. Taki strój w przeszłości był bardzo praktyczny i wygodny dla żyjących i pracujących w górach kobiet. Męski strój narodowy wyróżniają szerokie spodnie na gumce, zwężane ku dołowi, koszula w identycznym kolorze, co przypomina kombinezon. Wszystko przepasane długim, szerokim materiałem, zazwyczaj w jasnych kolorach. Sposoby opasania się materiałem są różne, tak samo jak i jego sploty. Kurdyjski pas pełnił często rolę kieszeni. Mężczyźni chowali do niego najpotrzebniejsze w górach rzeczy, tak choćby np. nóż. Pas był wykończeniem stroju, podtrzymywał go i zdobił. Nakrycie głowy kurdyjskich mężczyzn, to turban zrobiony z chusty „arafatki”. Taka chusta jest w kolorach biało – czerwonych, albo biało- czarnych, w zależności od regionu. Męski strój narodowy był trochę, jak mundur żołnierza. W takich strojach Kurdowie pracowali, wspinali się po górach, ale też walczyli z wrogiem. Męski strój kurdyjski nie mógł krępować ruchów, ani stwarzać zagrożenia. Damskie i męskie obuwie jest ręcznie robione, ze skóry owczej, koziej. Damskie zawsze wielobarwne i zdobione, na płaskiej podeszwie, a męskie białe. Buty musiały być wytrzymałe i wygodne. Dziś Kurdowie zakładają strój narodowy z okazji ważnych wydarzeń, świat (Newroz), na rocznice, specjalne okoliczności rodzinne np. wesela. Niektórzy bardzo tradycyjni ludzie noszą strój narodowy na co dzień, młodsi, starsi, politycy. Tacy, którzy chcą jeszcze bardziej zaakcentować swe przywiązanie do tradycji, swoją narodowość Kurdowie kochają przyrodę, roślinność, drzewa. Gdy nadchodzi wiosna, zaczyna się dla Kurdów okres wycieczek, pikników, grillowania, odpoczynku na łonie przyrody. Czasami takie imprezy przenoszone są do miejskich parków, których w każdym mieście jest kilka do wyboru. W parkach spędzają czas całe rodziny z dziećmi, nierzadko można zauważyć młodych mężczyzn w ich własnym towarzystwie, bez kobiet. Powszechny jest też zwyczaj trzymania się chłopców za ręce. Nie ma w tym nic nieodpowiedniego. Jest to jedynie wyraz zaufania oraz przyjaźni pomiędzy nimi. Chyba wszyscy Kurdowie uwielbiają parki rozrywki, tam spędzają czas wolny, urodziny, wakacje. Od najstarszego do najmłodszego uczestniczą w zabawach. Wynika to z ich nigdy nie starzejącej się duszy i zapału do poznawania nowego, a także swoistej mentalności. Rodzinne spotkania i wspólnie spędzany z czas z bliskimi są ważną częścią kurdyjskiej egzystencji. Wychodzą z założenia, że „nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro” i należy dobrze wykorzystać każdą chwilę.

Amin Zangana

Bibliografia:
Bocheńska J. , Między ciemnością i światłem , Kraków 2011
Kurpiewska – Korbut R, Społeczność międzynarodowa wobec Kurdów irackich , Kraków 2014
Lalik K , Kurdystan iracki u progu XXI wieku, Kraków 2009
Zawadzki M, Nowy wspaniały Irak , Warszawa 2012